Termomodernizacja domu: trzy warianty, który najbardziej korzystny? Jak sfinansować termomodernizację domu?

2018-11-18 21:04
termomodernizacja domu
Autor: Termo Organika Naukowcy z Politechniki Warszawskiej zaproponowali 3 warianty termomodernizacji tego domu jednorodzinnego z 1980 r.

Czy termomodernizacja domu kompleksowa, czy może wystarczy go ocieplić lub wymienić kocioł, by uzyskać największą oszczędność oraz redukcję emisji szkodliwych substancji? Na zlecenie firmy Termo Organika naukowcy z Politechniki Warszawskiej policzyli, ile można zyskać na termomodernizacji domu w 3 wariantach. Podpowiadamy też, skąd wziąć na nią pieniądze.

Artykuł jest częścią akcji specjalnej TERMOMODERNIZACJA, w której przekonujemy, jak ważne jest kompleksowe do niej podejście.

Termomodernizacja domu jest kosztowną inwestycją, dlatego trzeba się do niej zabrać z dużą rozwagą. Naukowcy z Politechniki Warszawskiej stanowczo odradzają termomodernizację domu polegającą na samej wymianie starego kotła na paliwa stałe. Wielki błąd popełnią też ci, którzy najpierw wymienią kocioł, a dopiero potem zabiorą się za ocieplenie budynku. Taka inwestycja to niepotrzebny wydatek na zakup urządzenia grzewczego o mocy, która po ociepleniu mogłaby być dużo mniejsza. Termo Organika przedstawiła 16 listopada 2018 r. raport, w którym przedstawia konkretne wyliczenia opłacalności termomodernizacji domu w 3 wariantach.

Jaka termomodernizacja domu najbardziej się opłaca?

Naukowcy pod lupę wzięli budynek jednorodzinny z 1980 r. To typowa kostka, jakich jest wiele w naszym kraju. Budynek jest murowany, ma dwie kondygnacje nadziemne i jest całkowicie podpiwniczony. Źródłem ciepła w budynku jest stary kocioł węglowy zasypowy. Grzejniki nie są wyposażone w zawory termostatyczne. Ciepła woda użytkowa jest przygotowywana w podgrzewaczu starego typu zasilanym z kotła węglowego (szczegóły – patrz raport Politechniki Warszawskiej).

W pierwszej kolejności autorzy raportu zmierzyli efekty samej wymiany starego kotła węglowego na nowy kocioł retortowy (z automatycznym podajnikiem paliwa) klasy 5 o średniej sprawności wytwarzania ciepła 82%. Do obliczeń przyjęto, że w wariancie bazowym mieszkańcy będą wykorzystywać miks paliwowy, zaś po wymianie kotła – ekogroszek. Dodajmy, że ta inwestycja miałaby pochłonąć ok. 10 tys. zł,

Okazuje się, że w takim wariancie termomodernizacji domu, roczny koszt jego ogrzewania wzrósłby z 5640 do 6000 zł, czyli o 360 zł. Jak widać, wymiana kotła nie ma ekonomicznego uzasadnienia, jeśli nie ociepli się domu, czego efektem byłby spadek zapotrzebowania na energię.

Naukowcy zaproponowali więc termomodernizację domu polegającą na jego ociepleniu. Przy czym parametry energetyczne (współczynnik przenikania ciepła) ścian zewnętrznych, stropodachu i stropu nad piwnicą dostosowali do wymogów, które zaczną obowiązywać od 2021 r. Np. ściany zostałyby ocieplone 12 centymetrowymi płytami styropianu fasadowego o współczynniku λ=0,033 W/mK. Jako warstwa izolacyjna stropu nad piwnicą miałby być zastosowany natrysk z pianki, zaś stropodachu – styropapa.

Naukowcy policzyli, że całe przedsięwzięcie (bez wymiany kotła) kosztowałoby przeszło 32,7 tys. zł. Jednak korzyścią jest w tym przypadku zmniejszenie rocznego rachunku za ogrzewanie i podgrzewanie wody o blisko 3 tys. zł, a więc o ponad połowę.

A gdyby termomodernizację domu potraktować kompleksowo, czyli ocieplić go, a przy okazji wymiany starego kotła węglowego na nowy zainstalować zawory termostatyczne przy grzejnikach (ok. 1 tys. zł) oraz wymienić zasobnik ciepłej wody (ok. 1,3 tys. zł). Zdaniem naukowców, taka kompleksowa termomodernizacja domu pochłonęłaby wprawdzie ponad 45 tys. zł. Z drugiej jednak strony roczne oszczędności przekroczyłyby 3,3 tys. zł, a inwestycja zwróciłaby się po niespełna 14 latach. Takiej korzyści nie da żadna lokata w banku.

Warianty działań usprawniających efektywność energetyczną i ograniczających emisję szkodliwych substancji na przykładzi typowego domu jednorodzinnego o powierzchni 125 m²

termomodernizacja analiza
Autor: brak danych

Skąd wziąć pieniądze na termomodernizację domu?

A co mają zrobić ci właściciele domów, którzy nie mają oszczędności na taką inwestycję? Banki nie mają w swojej ofercie specjalnych kredytów przeznaczonych na termomodernizację domu. Trzeba więc sięgnąć po zwykły kredyt gotówkowy albo po pożyczkę lub kredyt hipoteczny. Ten pierwszy może być dobrym rozwiązaniem w przypadku niewielkiej inwestycji, która pochłonie maksymalnie kilkanaście tysięcy złotych. Zaletą kredytu gotówkowego są proste formalności (często banki wymagają jedynie okazania dowodu osobistego i potwierdzenia wysokości zarobków) oraz krótki czas ich załatwienia (czasem wystarczy kilka godzin). Problem w tym, że taki kredyt jest opcją najdroższą, bo – jak wynika z porównywarki kredytów totalmoney.pl – Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) wynosi od 6,75 do nawet 11,91% (dane z połowy listopada 2018). W dodatku maksymalny okres spłaty to najczęściej 10 lat. Np. zaciągniecie 10-letniego kredytu gotówkowego w wysokości 45 tys. zł oznacza miesięczne obciążenie budżetu domowego ratą nawet dwukrotnie przewyższającą oszczędności wynikające z termomodernizacji domu.

Kosztowną termomodernizację najrozsądniej jest sfinansować kredytem hipotecznym, bo jest najniżej oprocentowany. RRSO najczęściej nie przekracza bowiem 4%. Jednak w tym przypadku trzeba dysponować wkładem własnym (najczęściej 20% wartości inwestycji). Ponadto czasochłonne są procedury (przygotowywanie kosztorysu, rozliczanie się z wykonanych prac). Ale jest też i trzecia opcja - pożyczka hipoteczna, która w przeciwieństwie do kredytu hipotecznego, jest udzielana na dowolny cel. Zabezpieczeniem takiej pożyczki również jest hipoteka. Pożyczka hipoteczna jest nieco wyżej oprocentowana niż kredyt. Według porównywarki finansowej Comperia.pl, w listopadzie 2018 r. najniższa możliwa do uzyskania RRSO zaczynała się od 4,95%. Jednak w tym przypadku bank był skłonny sfinansować nie więcej niż 60% wartości termomodernizacji domu. Są też jednak i takie banki, które zgodzą się na 20% wkład własny pożyczkobiorcy (w naszym przykładzie to 9 tys. zł), ale wtedy RRSO sięga 6,5%. Dodajmy, że pożyczkę hipoteczną można spłacać nawet 20-25 lat.

Na szczęście, od września 2018 r. można liczyć na dopłatę do termomodernizacji domu, a także na preferencyjną pożyczkę. Ponadto od stycznia 2019 r. zacznie obowiązywać podatkowa ulga termomodernizacyjna.

Termomodernizacja domu w programie „Czyste powietrze”

Forma i wysokość wsparcia termomodernizacji domu w rządowym programie "Czyste powietrze" zależą od wysokości miesięcznego dochodu na osobę w gospodarstwie domowym wnioskodawcy (właściciela domu). Najkorzystniejsza jest bezzwrotna dotacja. Maksymalną dotację (90%) dostaną gospodarstwa domowe, w których miesięczny dochód na osobę nie przekracza 600 zł. Jednak wraz ze wzrostem dochodu dotacja topnieje. I tak, w przypadku dochodu powyżej 1,6 tys. zł na osobę sięgnie ona już tylko 30% kosztów.

Dodajmy, że - według Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej - jeśli koszty realizacji inwestycji termomodernizacyjnej przekroczą 53 tys. zł., dodatkowe koszty mogą być dofinansowane w formie preferencyjnej pożyczki. Jej oprocentowanie ma być zmienne, ale nie przekroczy stopy WIBOR 3M powiększonej o 70 pkt bazowych, czyli obecnie ok. 2,4% w skali roku. Taka pożyczka mogłaby być spłacana nawet przez 15 lat.

Co ważne, można skorzystać tylko z pożyczki bez ubiegania się o dotację. Przy czym – jak zapowiedziało Ministerstwo Środowiska – od 2019 r. te gospodarstwa domowe, w których miesięczny dochód na osobę przekracza 1,6 tys. zł, będą mogły skorzystać w pierwszej kolejności z ulgi termomodernizacyjnej. Uchwalona już przez Sejm ustawa umożliwia odliczenie od dochodu (przychodu) maksymalnie 53 tys. zł. Np. podatnik, który zainwestuje w termomodernizację domu 45 tys. zł, pomniejszy o całą tę kwotę swoją podstawę obliczenia podatku, a w efekcie nie odda fiskusowi 8,1 tys. zł (wg 18% stawki podatku.

Dzięki termomodernizacji domu zdrowsze powietrze

Raport Politechniki Warszawskiej dowodzi, że kompleksowa termomodernizacja pozwala nie tylko zaoszczędzić na rachunkach za ogrzewanie, a także maksymalnie zredukować emisję zanieczyszczeń: o 95% dla pyłów, o 98% dla B(a)P (benzo(a)piren), o 80% dla SO2, o 43% dla NOx, o 97% dla CO i o 72% dla CO2. To bardzo ważne, bo ponad 72% jednorodzinnych domów mieszkalnych w Polsce jest niedocieplonych. Jednocześnie ok. 70% budynków jednorodzinnych ogrzewanych jest przy użyciu węgla, co powoduje, że w Polsce jest około 3,5 mln kotłów węglowych. Przeważają urządzenia stare, o niskiej efektywności spalania i wysokiej emisji szkodliwych substancji będących głównym źródłem smogu. Budynki wzniesione przed 1989 r. często nie mają żadnej izolacji termicznej. Zaledwie 1% wszystkich budynków w Polsce można uznać za energooszczędne, przede wszystkim te, które zostały zbudowane w ciągu ostatnich kilku lat.

Dane m.in. Ministerstwa Środowiska jednoznacznie wskazują, że indywidualne ogrzewanie budynków mieszkalnych odpowiada za 40% emisji pyłu zawieszonego PM10 oraz 78% emisji wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, w tym rakotwórczego benzo(a)pirenu.

– Jednak na natychmiastową znaczącą zmianę obecnej jakości powietrza niestety nie ma co liczyć, a więc warto wiedzieć jak doraźnie chronić zdrowie swoje oraz bliskich – mówi Witold Rams, wiceprezes firmy Termo Organiki, która wspólnie z Politechniką Warszawską włączyły się w jesienną akcję nasadzania drzew na warszawskiej Woli, organizowaną 16 listopada 2018 r. przez Zarząd Zieleni m.st. Warszawy.

– Dzisiaj na warszawskiej Woli na pasie zieleni przy stadionie Olimpia posadziliśmy wspólnie z mieszkańcami 50 klonów. Podczas trwania jesiennej akcji sadzenia drzew najwięcej sadzonek przybędzie na Bielanach i Pradze-Południe. Od 2007 r. do pierwszej połowy 2018 r. w Warszawie posadzono 300 tys. drzew. My dokładamy do tego tej jesieni ok. 6 tys. nowych dużych kilkumetrowych sadzonek – informuje Marek Piwowarski, dyrektor Zarządu Zieleni m.st. Warszawy. Piwowarski podkreśla, że zieleń jest jednym z trzech filarów działań poprawiających jakość powietrza w stolicy.

Sadzenie drzew
Autor: Marek Wielgo Omenaa Mensah, jako ambasadorka kampanii „Termomodernizacja najlepszy sposób na smog” zaprosiła mieszkańców stolicy, studentów, młodzież z warszawskich szkół oraz najmłodszych przedszkolaków do zasadzenia pięknych, dorodnych klonów na warszawskiej Woli.

– W ostatnich latach wiele ośrodków naukowych potwierdziło tezę, że sadzenie drzew jest pożyteczne dla poprawy jakości powietrza. Akademicy SGGW z Polskiego Towarzystwa Dendrologicznego informują, że 100 dużych rozmiarów drzew jest w stanie usunąć ok. 450 kg zanieczyszczeń rocznie, w tym ponad 130 kg pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5. Warto wiedzieć, że duże drzewa oczyszczają powietrze kilkadziesiąt razy efektywniej niż mała zieleń. Nie możemy czekać. Działajmy na różnych frontach. Musimy sadzić drzewa, a także kompleksowo termomodernizować budynki – apeluje Omenaa Mensah, ambasadorka kampanii społecznej „Termomodernizacja najlepszy sposób na smog”.

Różne warianty zwiększenia efektywności energetycznej i ograniczenia emisji szkodliwych substancji, w tym obliczenia dotyczące termomodernizacji - RAPORT

    REDAKCJA POLECA
    termomodernizacja

    Autor: Gettyimages

    Artykuł jest częścią akcji specjalnej TERMOMODERNIZACJA, w której przekonujemy, jak ważne jest kompleksowe do niej podejście i jakie są obecnie możliwości finansowania takich przedsięwzięć.

    Czy artykuł był przydatny?
    Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
    Czytaj więcej